Co słychać? Hm, jak już widnieje w temacie bardzo mnie to zastanowiło w sumie. Miłość przez internet.. Wgl miłość, to słodkie, a zarazem z lekka ciężkie pojęcie, gdyż są różne interpretowania miłości, takie jak miłość do przyjaciela, rodziny bądź miłość do osoby przeciwnej płci, tak samo jak i tej samej, oraz taka +18. Moim zdaniem to nie dla wszystkich ciekawy temat, gdyż niektórzy stracili może kogoś bliskiego, bądź coś podobnego kogo kochali prawda? Ale wracając do tematu, chodzi mi teraz o miłość przez internet, to także jest podział, czy chodzi Ci/Wam o taką jak :
1: Znasz kogoś z kim jesteś, ale ta osoba wyjeżdża, i macie kontakt przez internet skype oraz inne komunikatory
CZY MOŻE?
2: Jesteś na jakimś portalu, odpowie, sympatia czy nawet nie wiem fejs? I tam własnie zaczynasz pisać z dziewczyną/chłopkiem, następnie są sms, telefony, rozmowa przez kamerkę internetową i dochodzi do spotkania, lecz spotkanie co może góra 3 dni? I nic po za tym, ta osoba lub Ty wracacie do Swojego miejsca zamieszkania oraz ponownie wraca sms'owanie i tym podobne?
Oczywiście ja popieram taką formę komunikacji i utrzymywania związku, lecz mam 12 lat i mogę w prawdzie gówno wiedzieć o prawdziwym uczuciu. No chyba, że do rodziny bądź przyjaciół.
WNIOSEK?: Miłość przez internet może istnieć, to nie kilometry dzielą ludzi, lecz zazwyczaj jest to tęsknota, ale dzięki niej uczucie ku danej osobie narasta, gdyż nie masz jej na zawołanie, nie zobaczycie się po 30 minutach czy coś, bo dzielić Was może 100km, 500km a nawet ponad 1000km. To tylko i wyłącznie Wy decydujecie o tym co będzie dalej.
To było tylko zdanie przeciętnej dwunastolatki, podziwiam Cię jeśli to przeczytałeś, i jeśli jesteś właśnie w takiej sytuacji to mam nadzieję, że Ci się uda. < 3
Zainspirowanie: Od pewnej blogerki, która sama nie była pewna, czy takie uczucie istnieje. c:
Czy przez odległość nie przestane kochać? Mój tata pracuje za granicą, bywa tylko w weekendy i masz rację, gdy go nie ma to nadal go kocham, ale... Odzwyczajam się od niego. Zaskakują mnie jego zachowania i nawyki nabyte tam.
OdpowiedzUsuńMam mętlik i pytanie o miłość przez internet, bo wiąże się to także z miłością na odległość. Widzę to po mojej mamie, na początku z każdym powrotem taty do domu cieszyła się i nie mogła doczekać, aż wejdzie do domu, a teraz? Teraz okazuje się, że to co ich łączyło zaczyna dzielić. Przykre, ale prawdziwe.
A co do inspiracji, jeżeli miałaś namyśli mój blog, to jestem blogerem nie blogerką, mam na imię Karol :PP
miedzycisza-ja.blogspot.com
Dokładnie tak jak napisałeś, przykre, ale prawdzie, ja miałam tak samo i niestety rodzice się rozstali, ale mam nadzieję, że u Ciebie będzie inaczej.
UsuńNie, nie miałam namyśli Twojego bloga, ale także na niego zaglądałam. :3
Rozumiem.
UsuńZ resztą, moja mama sama już twierdzi, że to nie jest miłość taka jak dawniej, ale przyzwyczajenie. Do złotego krążka na palcu i do cotygodniowych wizyt. Nie umieją ze sobą już żyć dłużej niż dwa dni. Nie znajdują wspólnych tematów do rozmów. A jeśli już rozmawiają to w formie kłótni. Ja też już nie potrafię rozmawiać z tatą, zresztą jego nie interesuje co się u mnie dzieje, czym się interesuję. Wie, że ma syna, ale nie jest do mnie przyzwyczajony.
Też mam nadzieje, że nie skończy się to ich rozstaniem.
W takim razie przepraszam za przywłaszczenie inspiracji ;-)
miedzycisza-ja.blogspot.com
Zacznę od końca. Nie mam za złe, że pomyślałeś, że notka o Tobie, gdyż u Ciebie także było nawiązanie do tego tematu.
UsuńHm, mój tata także chyba nie wie, że ma dzieci, gdyż zadzwonił do mnie chyba 6 razy na 2 lata, nie wysyła kartek na święta, ani nic, w dodatku ma już tam trójkę dzieci i tak jakoś dziwnie, gdyż tak jakby mnie olewa, a ja o nim nadal pamiętam, gdzie mieliśmy przynajmniej raz w tygodniu do Siebie pisać, ale, myślę oraz mam nadzieję, że u Ciebie tak nie będzie, że wszystko się ułoży z czasem.
Wiesz co? Miłość przez internet istnieje wtedy kiedy znamy tego kogoś poza nim i kiedyś się z nim spotkaliśmy, bo inaczej to nie za bardzo. Powiem, że fakt iż masz 12 lat nie zmienia możliwości wyrażania swojego zdania ;* Też mam 12 lat i wypowiadam się w wielu kwestiach... Co do postu, ogółem- na prawdę bardzo fajny ;) Przeczytałam cały i sądzę, że jest naprawdę dobrze :D
OdpowiedzUsuńHej, fajny bloog .. zapraszam na moj: kronika-oliwii.blogspot.com
OdpowiedzUsuń