czwartek, 7 marca 2013

10: Jutro piąteczek. < 3

Heej.
Co słychać? Ja taka padnięta, chodź jest dopiero 20: 45, ale z dnia na dzień kładę sie szybko do łóżka, a do  1 w nocy spać nie mogę.. Nie fajnie tak. :c Ale z niestety tego powodu ten post nie będzie długi..
Hm, dziś dzień nawet spoko. Wstałam około 6- 7.. Nie pamiętam. Następnie pojechałam do szkoły. Dostałam se uwagę na polskim. :c Z kolegą się biłam, tzn dla zabawy, ale pani na to nie zwarzyła i obydwoje dostaliśmy uwagi, następnie z tym samym kolegą o mało co nie dostałam uwagi na przyrodzie. xd Śmieszny dzień. Gdy już było po lekcjach poszłam do kumpeli z tego samego bloku jak i  z tej samej klasy co ja. c: Zjadłyśmy tosty następnie zeszłyśmy na plac zabaw do kolegów z klasy. Nawet spoko było. Oni sobie już poszli, a my się huśtałyśmy jak za czasów 5-8 tzn nei jestem teraz dorosła gdyż w tym roku 11 kwietnia kończę dopiero 13 lat, ale to już nie takie dziecko ze mnie.. Niestety. :c Kończę podstawówkę i tak trochę nie fajnie sie rozstawać z osobami poznanymi jakieś 6 lat temu, gdyż oni się znali jakoś od 5 roku życia, a mnie poznali około 8 lat, i pomimo wszystko, że jakby wkroczyłam do ich ,, grupy " to mnie zaakceptowali i przyjęli i tak fajnie. Jestem im za to wdzięczna bardzo, gdyż jak byłam mała i do nich dołączyłam bałam się odrzucenia. :c
Hm, wracając do tematu, poszłam z tą kumpelą na dodatkowy angielski, następnie do babci, i wróciłam do domu, dzień w sumie udany, gdyż z polaka nie tylko uwaga jakże i 6 . Ahah. c:
Dobra, żegnam się. Narsons <3

* Godzina: 20: 52, Oliwia. c:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz